poniedziałek, 11 czerwca 2012

Państwa Bliskiego Wschodu wobec bahaizmu

31-ego maja 2012 na Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła się konferencja naukowa dotycząca zjawiska herezji w różnych tradycjach w przeszłości i dziaj pt. "Rozdroża kultury. Czy herezje są twórcze?". Organizatorem wydarzenia była Katedra Porównawczych Studiów cywilizacji UJ. Prelegentki panie dr Marta Teperska i mgr Paulina Niechciał wystąpiły z ciekawą analizą prawnego statusu bahaitów w krajach arabskich pt. "Państwa Bliskiego Wschodu wobec bahaizmu". W pracy mówiły, że:

"Bahaizm, uważany za najmłodszą religię monoteistyczną świata, zaczął kształtować się w XIX-wiecznej Persji, wyłaniając się z szyickiego islamu. Wtedy to Sejjed Ali Mohammad z Szirazu ogłosił, że jest bramą (Bab) do Boga i tym samym zapoczątkował nowy ruch religijno-społeczny - babizm. Intensywnie rozwijający się kult Baba w konserwatywnej Persji został uznany za herezję, rozpoczęły się prześladowania wyznawców nowej religii, a jej twórca, po licznych torturach, został publicznie stracony. Wielu babistów musiało uciekać z kraju, najczęściej emigrowali do Bagdadu, gdzie ich ruch rozpadł się na dwa odłamy. Jeden z uczniów Baba, Mirza Hosejn Ali Nuri, znany jako Baha’ollah (Blask Boga), oświadczył, że jest zapowiedzianym przez Baba kolejnym prorokiem. Został założycielem liberalnego, większościowego odłamu babizmu, bahaizmu. Babizm i jego odłamy, podobnie jak w Persji, tak i w Imperium Osmańskim zostały uznane za herezję.
Obecnie bahaici zamieszkują ponad 200 państw na całym świecie. Religia ta liczy około 5 milionów wyznawców, pochodzących z ponad 2 tysięcy różnych grup etnicznych. Ich sytuacja w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana. W wielu państwach muzułmańskich wciąż mają miejsce ich prześladowania, represje, postrzega się ich jako szpiegów amerykańskich lub izraelskich. W referacie zostanie szerzej omówiona sytuacja wspólnot bahaickich zamieszkujących trzy bliskowschodnie kraje - współczesny Iran, Egipt i Izrael. Nacisk zostanie położony na kwestie prawne dotyczące funkcjonowania tych społeczności na wymienionych obszarach oraz regulacje religijne warunkujące ich status społeczny."
(za: http://www.psc.uj.edu.pl/images/uploads/weblog_files/ABSTRAKTY_f956a232277a9414a14cd5ffc04b71e5.pdf)

Warto przypomnieć opinię znanego badacza Arnolda J. Toynbee'ego, który podkreślał, że wiara baha'i nie jest herezją, lecz niezależnym objawieniem: "wiara baha'í jest religią niezależną w równym stopniu jak chrześcijaństwo, islam i wszystkie inne wielkie religie. Nie jest to sekta innej religii, lecz religia właśnie o takim samym statucie jak wszystkie inne religie oficjalne" (A.Toynbee, Christianity among the Religions of the World, New York, 1957).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz